Sztokholmska Diana wypoczywa w Djurgården


”Wypoczywająca Diana” ( Den villande Diana) – autorem projektu tej pięknej grupy był francuski artysta Jean Goujon (1510 – 1565), powstała na zamówienie króla Francji Henryka II i została przez niego podarowana ulubionej damie dworu, Dianie de Potiers.

Artystyczne walory kompozycji zostały szeroko docenione i rzeźba trafiła z czasem do Luwru. Niestety w czasie II Wojny Światowej bezpowrotnie zaginęła. Pracownicy paryskiego muzeum postanowili jednak odtworzyć dzieło. W tym zamiarze, w latach 50´ drogi przywiodły ich aż do Sztokholmu, do artystycznej odlewni Hermana Bergmana, która w swej długiej działalności miała na koncie liczne prace słynące z najwyższego kunsztu. Pracownia nadal mieści się w Sztokholmie i działa do dzisiaj.

Bergman zamówienie przyjął, za wzorzec miał marmurową kopię grupy, znajdującą się w zbiorach Watykanu.

Kiedy odlew nowej Diany był gotowy by wyruszyć do Paryża, zachwycił się nim pewien szwedzki koneser i zamówił jeszcze jeden egzemplarz, do własnego parku. Był z rzeźby tak dumny, że na kilka dni wystawił ją na publiczny widok i bogini łowów podbiła kolejne serca – tym razem mieszkańców Sztokholmu, którzy zapragnęli cieszyć nią oczy na stałe. Swoją hojną donacją umożliwił to mecenas sztuki Axel Hirsch, dzięki niemu Diana (już nr. 4) wypoczywa również w sztokholmskim parku Djurgården…

Ma widok na wodę, a na nią z kolei widok mają mieszkańcy willi Miasteczka Dyplomatów – tu, wzdłuż cichej ulicy Nobelgatan mieszczą się poselstwa niektórych państw i rezydencje ambasadorów.


IMG_6418


 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: