Henryk Bukowski – nasz człowiek w a(u)kcji


W samym centrum Sztokholmu jest zaciszny, zielony skwer z pomnikiem Berzeliusa, wznoszącym się nad kwiatowym klombem. Kiedy przysiądziesz tam na ławce, możesz w głębi zobaczyć budynek, na którego drzwiach i okiennych szybach powtarza się napis: Bukowskis, Bukowskis, Bukowskis…
To słynny w Szwecji dom aukcyjny. Założył go Polak, Henryk Bukowski.


IMG_5660
Park im. Berzeliusa (Berzeliparken), kamienica po prawej to siedziba Domu Aukcyjnego Bukowskis

Urodził się na polskich ziemiach zaboru rosyjskiego w 1839, w Moskwie studiował prawo, walczył w Powstaniu Styczniowym a po jego porażce, przyjechał do Szwecji, do Sztokholmu – podobno zadecydował o tym przypadek, a ściślej sztorm na Bałtyku, uniemożliwiający planowaną podróż do Anglii. Henryk miał wtedy 25 lat.

W Sztokholmie jako bohaterski uchodźca został serdecznie przyjęty a w nowej karierze pomogli członkowie rodziny królewskiej, polecając go zaopatrującej dwór w klejnoty pracowni jubilerskiej Christiana Hammera, gdzie Henryk zaczął od katalogowania zbiorów. Sam podobno oceniał te lata jako trudne. Pochodził z rodziny szlacheckiej i miał większe ambicje. A Szwecja nie leżała w owych czasach na szlaku kulturalnym Europy. Klasa bogatego mieszczaństwa jednak szybko rosła i gotowa była płacić za wszelkie atrybuty dobrobytu – w tym piękne przedmioty.


511px-Henryk_Bukowski_(cropped)
Henryk Bukowski (1839 – 1900), fot. Wikipedia

Po kilku latach, w 1870 r. otworzył własną firmę prowadzącą skup i sprzedaż dzieł sztuki oraz antyków. Dziś uważa się, że jego działalność  miała ogromne znaczenie dla rozwoju rynku sztuki w Szwecji. Jaki oferował asortyment? – Jeden z zachowanych dokumentów dowodzi, że szeroki: – obrazy olejne, miniaturowe portrety, szkice, stare monety, stara broń, artystyczne meble, porcelana, kryształy, wachlarze… Jednym słowem prawie wszystko, co mogło interesować ówczesną klientelę.


640px-Stockholms_inlopp_ca_1870
Sztokholm 1870, fot. Wikipedia

Ale to nie antykwariat przyniósł mu sławę i fortunę, zrobiły to aukcje. Nikt przed nim ich w Szwecji nie organizował. Pierwsze odbywały się w renomowanym wtedy, a już nieistniejącym hotelu Rydberg, nieopodal Opery, a kiedy interes rozkręcił się na dobre, Bukowski otworzył w 1882 dom aukcyjny z prawdziwego zdarzenia pod adresem Arsenalgatan 2, gdzie firma mieści się do dziś – to właśnie ten budynek widać z małego parku.  W nim również mieszkał.

Chciałoby się dodać, że „z rodziną” ale w tej sferze życia nie powiodło mu się równie dobrze jak w interesach. Owszem, ożenił się, ale małżeństwo skończyło się rozwodem. Dzieci? – Tak, nawet kilkoro, troje jednak zmarło w bardzo wczesnym wieku. Ze związku z żoną przeżyła tylko córka Maria. Miał też dwoje dzieci z innej relacji, uznał je i przyjął pod swoje nazwisko.


aukcja
Przed aukcją w firmie Bukowskis, fot. Flickr 

Bukowski postrzegany jest w Szwecji nie tylko jako człowiek sukcesu, milioner, znawca sztuki – docenia się tu rolę jaką odegrał w formowaniu szwedzkich gustów i znawstwa artystycznych przedmiotów. Jest pamiętany także jako hojny ofiarodawca i społecznik.

Kiedy na 100-lecie firmy Bukowskis szwedzkie Muzeum Narodowe zorganizowało wystawę eksponatów pozyskanych dzięki Bukowskiemu, prezentacja zajęła kilka sal. Drugim muzeum, którego zbiory wzbogacił o ponad 2 tysiące cennych przedmiotów jest Muzeum Nordyckie, którego był współtwórcą.

W 100-ną rocznicę śmierci marszanda odbyła się w Sztokholmie duża uroczystość, gromadząca koneserów, ludzi z branży, dziennikarzy i pracowników kultury. W okazjonalnych mowach rolę i przymioty Bukowskiego podkreślały, obok polskiego ambasadora, wpływowe osoby ze świata sztuki a szwedzki pianista Roland Pöntinen, uświetnił wydarzenie muzyką Chopina.

To nie koniec zasług. Za czasów Bukowskiego, w informacyjnych materiałach rozdawanych klientom przeczytać można było: „Polskie portrety oraz wszystko co związane jest z polską historią i pamięcią o niej, jest z największą wdzięcznością nabywane na rzecz Polskiego Muzeum Narodowego w Rapperswilu (okolice Zurichu, Szwajcaria)”.


640px-Rapperswil_-_Schloss_-_Neue_Jonastrasse_(Manor)_2010-10-02_16-21-54
Zamek w Rapperswill, tu na jednym z pięter mieści się Polskie Muzeum, fot. Wikipedia

I tu przechodzimy do drugiego nurtu działalności styczniowego powstańca; gromadzenia polskiej sztuki w nadziei i w oczekiwaniu na wolny kraj, gdzie zbiory będą mogły powrócić i być eksponowane.

Muzeum w Rapperswilu było jego oczkiem w głowie; planował sprzedać szwedzką firmę, przenieść się do Szwajcarii i całkowicie poświęcić polskiej kolekcji.

Nie zdążył, zmarł nagle w 1900 r., miał 61 lat,  jego serdeczny przyjaciel spełnił ostatnią wolę – po szeroko odnotowanym pogrzebie Henryka Bukowskiego w Sztokholmie, nastąpił drugi – w Szwajcarii, na zamkowym podwórcu muzeum.


1084px-Rapperswil_-_Schloss_-_Kräutergarten_&_Polnisches_Gartendenkmal_2011-08-06_15-04-14
Zamek w Rapperswilu, grób Henryka Bukowskiego (tablica z prawej), który dzieli z hrabią Władysławem Platerem i jego rodziną (tablica z lewej). Fot. Wikipedia 

Dziś w siedzibie Bukowskis odbywają się aukcje przedmiotów z najwyższej półki, padają wielomilionowe ceny wywoływacze i jeszcze wyższe wygrywają – pod młotek idą nie tylko dzieła sztuk pięknych; licznie reprezentowana jest chińska porcelana i inne antyki z Dalekiego Wschodu, są książki i rękopisy, jest design, militaria, biżuteria i niepowtarzalne kreacje znanych domów mody.


988px-Bukowskis_-_konst_och_design_av_kvalitet
Zapowiedź jednej z aukcji, fot. Bukowskis

Sztuką się tu nie tylko obraca; można się również o niej nauczyć – Bukowskis organizuje kursy – ale, jak wszystko pod tym adresem, są kosztowne – za to z pewnością najwyższej jakości.

Kto tu kupuje? – Oprócz lokalnych milionerów, dwie silne grupy klientów to Rosjanie i Chińczycy. Polują głównie na rzeczy swoich artystów – to osobne i bardzo ciekawe tematy, wrócimy do nich.

Jedyna spadkobierczyni, córka Maria, odziedziczywszy firmę ojca, sprzedała ją przed przeprowadzką do Polski, wysoko wyceniając prawo nowych właścicieli do używania nazwy Bukowskis.

Teraz już tylko ona przypomina Henryka. No i muzeum w Szwajcarii…

Szukając informacji o Henryku Bukowskim odkrywamy, że jest ich bardzo mało. Oto nasze źródła:

Po polsku:
„Chory na ojczyznę”, Michal Haykowski
Strona internetowa Muzeum w Rapperswil
”Kurjer Lwowski” o pogrzebie Bukowskiego

Po szwedzku:
Książka pt. „Namnet lever kvar” (Imię wciąż żyje) autorstwa Michała Haykowskiego.
Krótką informację znajdujemy także na stronie Svenskt bibliografiskt lexikon

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: